środa, 22 sierpnia 2012

Lakier Sensique nature code i nowości w kosmetyczce.

Lakier Sensique nature code Cherry Blossom nr. 271



Na zdjęciu mam również naklejki na paznokcie Donegal, których Wam nie polecam jak widać na kciuku po chwili już zaczynają odchodzić z paznokcia, wcale się nie kleją.

Parę słów o produkcie:
Kupiłam go u siebie w drogerii Aster, był w promocji za 4zł razem z nim zakupiłam również zmywacz do paznokci o zapachu winogron, ale o nim Wam opowiem innym razem. Lakier ma śliczny, kremowy kolor który pokrywa płytkę paznokcia już jedną warstwą. Jeśli chodzi o trwałość to ja mam go na paznokciach czwarty dzień i dopiero dziś zauważyłam odpryski. Ma pojemność tylko 7ml, ale jest wydajny także starczy mi na pewno na długo. Dzięki niemu przekonałam się do lakierów Sensique, ponieważ większość z nich mi nie odpowiadało a ten mnie pozytywnie zaskoczył.

Teraz nowości w mojej kosmetyczce:



  • Lakier do paznokci Golden Rose 210, który Wam pokazywałam w poprzednim poście (TUTAJ), ma świetny kolor i całkiem fajnie trzyma się na paznokciach, natomiast jest toporny jeśli chodzi o aplikację.
  • Lakier Virtual Fashion mania 152 Not forget me, ma w sobie dużo drobinek brokatu przez co jego kolor troszkę traci, ale jak na lakiery z brokatem szybciutko się zmywa (mam go z wymiany). Ma też słabe krycie, na zdjęciu mam już 3 warstwy a płytka paznokcia prześwituje. 

(przepraszam za skórki, nad morzem trochę je zaniedbałam)

  • Podkład Lirene City Matt Naturalny 204, mam go też z wymiany. Kochałam tamtą wersję podkładu więc postanowiłam sprawdzić i tą. Jednak wydaje mi się że coś w niej zmienili, ponieważ gorzej jest z trwałością i kryciem, ma też delikatniejszy zapach niż poprzednik. Jednak i tak jest to jeden z moich ulubionych podkładów. 


To by było na tyle, trzymajcie za mnie kciuki na poprawkach!! Aaaaaaa. Strasznie się boję, bo nie chce stracić roku. 
Czy u Was też tak wieje? brrr.

7 komentarzy:

  1. piękny kolorek lakieru. życzę powodzenia na poprawkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć ;)

      Usuń
  2. Także lubię podkłady lirene, ładnie stapiają się ze skórą :) Trzymam kciuki za poprawki, mój chłopak też się przygotowuje, tak wiec trzymam za was oboje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam podkładów Lirene, ale dużo osób je zachwala, może kiedyś wypróbuję. Powodzenia na poprawkach i nie stresuj sie :)
    Jeszcze przede mną obrona, więc wiem też co to znaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ladny lakier;))

    zapraszam, u mnie post o Marizie- zostan konsultantka! ;)

    OdpowiedzUsuń